Forum nasz deutschland Strona Główna nasz deutschland
Dyskusyjne forum naszego Deutschland
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ISLAM
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum nasz deutschland Strona Główna -> Nasze amatorskie filozofowanie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Scientia_vinces
Gadula



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wien

PostWysłany: 16 Wrz 2006, Sob 0:52    Temat postu: ISLAM

Dwa zdania!

W wydaniu głównym wiadomości zabrakło dla niej miejsca. No tak... istotniejsze są sprawozdania o wzajemnym obrzucaniu się błotem, jak na okres przedwyborczy przystało...
Ale w telegazecie napisano.
Dwa zdania...
Wcale nie mam na to w zasadzie czasu. Powinnam być teraz gdzieś między FSME, a Creutzfeldt-Jakob-Disease...
Temat o wierze jest obok. I może powinnam tam...
A może powinnam w dziale cytatów...
... w zasadzie wcale nie powinnam... bo FSME...


Pochwalony !
Proszę mi wybaczyć ten nowy temat. Jest dla mnie ważniejsza niż dwa zdania wtrącone gdzieśtam...

"Meine Herrschaften, was Sie führen ist kein Dialog. Es ist ein Monolog zugunsten des Islam. Ein Selbstgespräch, bei dem die Dinge im Namen des liberalen Denkens und des intellektuellen Großmuts ganz einseitig gesehen werden. Aber das liberale Denken und der intellektuelle Großmut können nicht funktionieren, wenn es sie nur auf einer Seite gibt.
Sie fordern zum Beispiel, dass die Schulbücher zurückgezogen werden, in denen nicht vom >Beitrag, den der Islam zur kulturellen Entwicklung Europas geleistet hat< die Rede sei. Und die Araber? Haben wir irgendeinen Grund zu glauben, dass sie das Gleiche zu tun beabsichtigen, nämlich in den islamischen Ländern den großartigen Beitrag zu erklären, den das Christentum und die westlichen Werte überall und für jeden sichtbar geleistet haben?
Sie fordern auch, in unserem Bildungssystem, also an unseren Universitäten und insbesondere an unseren juristischen Fakultäten, das Studium des Korangesetzes einzuführen. Und sie? Haben wir irgendeinen Grund zu der Annahme, dass das Studium unserer Gesetze und unseren Denkens an ihren juristischen Fakultäten, an ihren Universitäten, an ihren Schulen eingeführt wird?"

[Oriana Fallaci, Die Kraft der Vernunft, Ullstein Verlag 2004]


Pamiętam dyskusję "Kopftuch" na Totalowie w kontekście pewnej pani nauczycielki... Wielu z Was też ją na pewno pamięta. Dla forumków młodszych stażem, wyjaśniam, iż Totalowo było w pewnym sensie prekursorem tego forum. Nazwa forum zapożyczona była od onetowskiego pokoju Deutschland_Total... był on swego czasu przystanią dla tych, którzy odeszli z "głównego" Deutschland. Powody były inne niż teraz w przypadku Nasz_Deutschland, ale... Ach! Egal...

Kopftuch. Pamiętam dokładnie jak burzyła mi się liberalna krew w żyłach...
Forum nie istniało już bodajże, kiedy pochyliłam czoła przed jednym z forumowiczów o poglądach dość radykalnych – wcześniej zupełnie dla mnie nie do przyjęcia...
Londyn. Madryt...
Krew nie zwykła kłamać.

Czuję się jakby osamotniona... Wiem, wiem... Wiem, iż tak jak dzisiaj, w dzień jej śmierci, zawsze mogę zajrzeć do jej słów... ale jednak... jakoś tak... pusto...

Dzisiaj również protestowano. Dymiące się kukły symbolizujące papieża... w ognistych jęzorach przecinających łuną tłum wymachujący zieloną księgą... a bo jakiśtam cytat... a bo... i wogóle...

"Zeig mir doch, was Mohammed Neues gebracht hat und da wirst Du nur Schlechtes und Inhumanes finden wie dies, dass er vorgeschrieben hat, den Glauben, den er predigte, durch das Schwert zu verbreiten."
[Benedikt XVI /Kaiser Manuel II. Palaeologos (14. Jahrhundert)]


"Gestatten Sie mir eine Frage, Heiligkeit: Ist es wahr, dass Sie die Söhne Allahs vor einiger Zeit um Verzeihung gebeten haben für die Kreuzzüge, die Ihre Vorgänger unternahmen, um das Heilige Grab zurückzuerobern? Ja, ist das wahr?
Haben die Söhne Allahs sich denn je bei Ihnen dafür entschuldigt, dass sie es sich genommen hatten?"

[Oriana Fallaci, Die Wut und der Stolz, Ullstein Verlag, 2004]



Jest kontrowersyjna.
Napisano o niej wiele.
Ona nie napisze już nic.

Jestem jej wdzięczna za inny obraz. Jestem winna jej mą wdzięczność za szczerość, otwartość i kurs pod prąd.
Nie chodzi mi o konkurencję dla tematu obok...
... wiara... religia... w kontekście islamu... to nieco inna para kaloszy, aniżeli "Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną"...


"Und bei dieser Gelegenheit wollen wir uns gleich mal über das unterhalten, was du den Kontrast-zwischen-zwei-Kulturen nennst. Nun, wenn du es wirklich wissen willst, mich stört es sogar, überhaupt von zwei Kulturen zu sprechen: sie auf eine Ebene zu stellen, als handelte es sich um zwei parallele Wirklichkeiten, um zwei Gebilde von gleichem Gewicht und gleichem Ausmaß, das stört mich.
Denn hinter unserer Kultur steht Homer, steht Sokrates, steht Platon, steht Phidias. Das antike Griechenland mit seinem Parthenon, seinen Skulpturen, seiner Architektur, seiner Dichtung, seiner Philosophie, seiner Entdeckung der Demokratie.

Das antike Rom steht mit seiner Größe, seinem Gesetzesbegriff, seiner Literatur, seinen Palästen, seinen Amphitheatern, seinen Aquädukten, seinen Brücken, seinen Strassen. (...)
Und dahinter steht auch die Renaissance. Leonardo da Vinci, Michelangelo, Raffael. Die Musik von Bach, von Mozart, von Beethoven, Donizetti, Wagner, Rossini, Verdi and Company. Diese Musik ohne die wir nicht leben können und die in der Kultur oder angeblichen Kultur der Söhne Allahs verboten ist. (...)

Und schließlich ist da die Wissenschaft. Eine Wissenschaft, die in wenigen Jahrhunderten Schwindel erregende Entdeckungen gemacht und Wunder vollbracht hat, die des Zaubers Merlin würdig sind! Kopernikus, Galilei, Newton, Darwin, Pasteur, Einstein (und ich zähle nur die erstbesten Namen auf, die mir einfallen), diese Wohltäter der Menschheit waren ja keine Jünger Mohammeds. Oder irre ich mich?
Der Motor, der Telegraf, die Elektrizität, das Radium, das Radio, das Telefon, das Fernsehen verdanken wir ja nicht den Mullahs und den Ayathollas. Oder irre ich mich?

Die Dampfschiffe, die Eisenbahn, das Auto, das Flugzeug, die Raumschiffe, mit denen wir zum Mond und zum Mars geflogen sind und bald wer weiß wohin fliegen werden, ebenso wenig. Oder irre ich mich?
Die Herz-, Leber-, Lungentransplantationen, die Krebstherapien, die Entdeckung des Genoms, idem. Oder irre ich mich?"

[Oriana Fallaci, Die Wut und der Stolz, Ullstein Verlag, 2004]



Pozdrawiam serdecznie znad modrego, sv


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daysleeperHH
Megauser



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: miasto byznesu i rozpusty

PostWysłany: 16 Wrz 2006, Sob 11:18    Temat postu:

SV to mi sie podoba, brawo
Ja moze cos z innej beczki, cos na temat obecnej opinii wchechpanujacej o fundamentalistach i terrorystach etc etc
Ze zgorszeniem patrzy sie na to ze mlodzi palestynczyc ze slowem Allah ida na smierc. Cyz poszliby z dynaitem u pasa ginac , gdyby mu powiedziana ze ma ginac za matke, brata, czy sasiada? Przeciez nie mozna go uzbroic w czolg czy samolot. Musza walczyc tak jak walcza.
Czyz nie spewano przed bitwa grundwaldzka Bogurodzicy, Czyz nie odprawiano mszy w calej Europie przed bitwami. Co robia duszpaterze armiach calego swiata.
Samo upowszechnienie chrystianiuzmu mialo krwawy przebieg , kiedy rzymsy zolnierze (Tyberiusza?) przed bitwa w Tybrze wymalowali sobie znak Chrystusa na tarczach. Czyz wszelkie wojny poczawszy od sredniowiecza do wspolczensnosci nie maja miejsca w kulturze chrzescijanskiej? Czy Bush nie odwolywal sie do Boga wysylajac zolnierzy do Iraku?
Wiesz moja starsza corka spedzial miesiac w Tunezji w rodzinie swojej kolezanki. Miezskala u 3-4 ciotek pokolei. Uczestniczyla w 6 weselach arabskich. Jest zafascynowana kultura, moralnoscia. I tez musiala kapac sie w pelnym "rynsztunku" w morzu jesli byla w obecnosci rodziny - bo tak wypada. Nie miala z tym problemow.
Nie wiem czemu nie muzulmanie oburzaja sie na te husty, skoro muzulmankom to nawet nie przeszkadza, a wrecz przeciwnie. Czy muzulmanie maja byc oburzeni, ze ktos krzyz na szyi nosi albo w uchu - zwlaszcza juz nie jako religijny symbol tylko jako bizuterie ( o zgrozo, to juz tak daleko z tym doszlo!)
A podawanie przykladu Hissbollah jako fanatykow - jest zwyklym nei rozumienie tej organizacji. Moze ktos poczytalby historie tej organizacji. Kiedy i gdzie powstala no i dlaczego.
Gwarantuje , ze wiekszosc ludzi zamknietych w strefie miedzygranicznej (przez jednych wyrzuceni, przez drugich nieprzyjeci, a przez pozostalych zapomnieni) i to kilkudziesieciu lat - dzialalaby podobnie w imie przetwrawnia i nadzieji , ze bedzie lepiej. Czemu odwoluja sie do Allacha (tego samego Boga) - chyba tylko im to pozostalo, zapomnieni przez wszystkich, niechciani przez wszystkich...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Scientia_vinces
Gadula



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wien

PostWysłany: 20 Wrz 2006, Śro 3:45    Temat postu:

Naturalnie – boski patronat agresji nie jest przejawem kreatywności wojowników z islamskiego kręgu religijnego. Bez dwóch zdań. Faktycznie, co podkreśla day, to do chrześcijańskiego Boga wznoszono modły na polach grunwaldzkich i rzeczywiście Chrystusem zasłania się Bush. Echo imienia Allaha błądzi gdzieś na Ground Zero...
Tak jak i my do tego, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej, tak przecież i oni z twarzą gdzie Mekka... do kompetentnego przedstawiciela sił wyższych....
Na pewno?

Pochwalony!

Nie trzeba się cofać do średniowiecza, do lipcowych upalnych dni, by doszukać się niechlubnej melodii, gdzie nuta modlitw żarliwych miesza się z morzem przelanej krwi tych, których bóg wysłuchał i tych, którzy, o ironio, pod obronę tego samego boga uciekali się w ufności, nim wydarto im ostatni dech. Ale skoro już ten okres się przy stole dysputy był rozsiadł... W moim poprzednim poście posłużyłam się już cytatem O.Fallaci... Mowa w nim o przeprosinach papieskich za krwawe poczynania pod banderą trójcy świętej... jako wyraz rozprawiania się kościoła z własną przeszłością. Jeśli nic nie różni nas od tych, którzy hołdy składają przed Mahometem, proszę wskazać mi islamski ekwiwalent owych chrześcijańskich poczynań...
JP II wysłał nas - przygarbionych, skruszonych chrześcijan – na dywanik do Allaha... a bo Reconquista na przykład... Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale responsu chyba nie było?

Chrześcijaństwo smagane batem reformacji, dręczone epidemią sakularyzmu i toczone zarazą laicyzmu wyrosło już dobrą chwilę temu z wydawania weksli z anielim stemplem na mord na dusz szeregu. Po licencję 007 to nie do Rzymu proszę państwa... Ale chwila, moment... jak to pytał day? Czy Bush nie odwoływał się do Boga wysyłając żołnierzy do Iraku? Wszyscy znamy odpowiedź na to pytanie. Zadam więc inne: Czy Watykan pobłogosławił ową misję?

Przychodzi mi na myśl jeszcze jedno: Czy USA są autorytetem na tej płaszczyźnie? Czy Jurek Krzak ma moralne prawo, doszukiwać się podobieństw między jego polityką, a gestem uderzenia w skałę, która zrodzi wodę? A może chodzi o uderzenie na Irak, który obrodzi ropą? Nie umniejszając zasługom Stanów Zjednoczonych w kontekście Harvard-Yale-Stanford-Princeton... czy juesej jest opoką chrześcijańskich wartości? Czy hasło "pod Twoją obronę" nabiera znaczenia i rangi "powered by Coca-Cola" jeśli tylko opatrzone jest logo "stars and stripes"? Myślę, że nie całkiem... i raczej zdania nie zmienię... nawet jeśli by mnie ktoś płacił za to garścią banknotów na których widnieje dumnie: "In God We Trust". Przy tym to i religijne gadżety od biżuterii począwszy, na korkociągu z Matką Boską Częstochowską i otwieraczem do konserw z Chrystusem, kończąc... wypadają raczej blado.

Biblia raczej nie nadaje się jako substytut dzieł "literatury" z rzędu "Poczytaj mi mamo". Nie mam dzieci, ale raczej zdecydowałabym się, dobierając historyjkę na dobranoc, na coś pokroju "O Janku co psom szył buty", a nie "O Abrahamie, co miał syna w ofierze złożyć". Zarówno nowy jak i stary testament może poszczycić się dość bogatym zasobem treści, które dziś wybrani boscy odbieraliby kablem po 23ciej... Mimo tego... stanowisko kościoła wobec przemocy dziś jest jasne, nawet jeśli za czasów jak się Zbyszko w Danuśce kochał, było nieco inaczej. Chrześcijaństwo jest przy całym swoim skostniałym konstrukcie dość plastyczne... Czy i Islamem jest podobnie, jeśli mamy tyle wspólnego?

Dla niewtajemniczonych:
"Eine mehrtägige Reise mit Übernachtung außerhalb der elterlichen/ ehelichen Wohnung ist für muslimische Frauen ohne die Begleitung eines Mahram nicht erlaubt und verstößt gegen islamische Regeln.
Nach der Definition aller Mazhab (Rechtsschulen) zählen als Mahram: Ehemann, Vater, Bruder und deren erwachsene männliche Nachkommen, beide Großväter und deren erwachsene Söhne.

Der Gesandte Muhammad
[Segensformel] sagte im Hadith:
[der arabische Text]
Eine Frau, die den Iman [Glauben] an Allah und an den Jüngsten Tag verinnerlicht hat, darf nicht die Entfernung einer Tages- und Nachtreise ohne Mahram zurücklegen.

Diese Entfernung schätzen die islamischen Gelehrten heutzutage auf ca. 81 Kilometer.

Gemäß der im Grundsatz und in der Verfassung des Landes Hessen verankerten Religionsfreiheit ist es deshalb u.E. angebracht, muslimische Schülerinnen von der Teilnahme an derartigen schulischen Veranstaltungen freizustellen.

Frankfurt, den 07.01.1998
Stempel des Fiqh-Rats und Logo der IRH
(Islamische Religionsgemeinschaft Hessen)
... Amir Zaidan

(Islamologe)


Die Entfernung von 81 Kilometern errechnet sich aus der Tagesleistung eines Kamels; eine andere Quelle ist etwas großzügiger bei der Umrechnung und gibt 90 Kilometer für Reisende an."
[Frauen und die Scharia; Christine Schirrmacher, Ursula Spuler-Stegemann; Heinrich Hugendubel Verlag München 2004]




Witamy w XXI wieku!
Pozdrawiam serdecznie znad modrego, sv


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daysleeperHH
Megauser



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: miasto byznesu i rozpusty

PostWysłany: 20 Wrz 2006, Śro 13:00    Temat postu:

SV to ja zamiast jaguara se chyba camelice sprawie - ulegniesz mi chyba szybciej, hehe no i benzyny nie zlopie, a wody u nas pod dostatkiem.
Wiesz ostatnio zetknalem sie z filmem o 09/11 z innego punktu widzenia - o zgrozo calkiem inne scenario.

SV ... jak cie camelica nie odpowiada to postaram sie o samca tzn camela, hehe


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Scientia_vinces
Gadula



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wien

PostWysłany: 21 Wrz 2006, Czw 0:19    Temat postu:

Pochwalony!


"Verbrechen mit Wiedervergeltung (Qisas-Vergehen):

Neben den wenigen Grenzvergehen nennen Koran und Überlieferung einige Vergehen, für die eine Wiedergutmachung (qisas) vorgesehen ist.
(...) Statt der Vergeltung kann auch als Ersatzleistung die Zahlung des Blutpreises gestattet werden. (...) Unter die Verbrechen mit Wiedervergeltung fallen Vergehen gegen Leib und Leben eines Menschen, die beabsichtigte und unbeabsichtigte Verletzung oder Verstümmelung eines Menschen, sowie der mit und ohne Vorsatz ausgeführte Angriff auf eine Person mit oder ohne Todesfolge, also Mord und Totschlag. (...)
Bemerkenswert ist die Tatsache, dass nach Auffassung der Scharia die Tötung eines Menschen - auch der vorsätzliche Mord - nicht zu den Kapitalverbrechen gehört, weil hier nicht Gottes Recht, sondern nur menschliches Recht verletzt wurde. Das bedeutet, dass Ehebruch unter die Kapitalverbrechen einzuordnen ist, während Mord zu den Vergehen mit Wiedervergeltung gehört. So muss im schlimmsten Fall ein Ehebrecher gesteinigt werden, während ein Mörder mit Fasten und Zahlung eines Blutpreises davonkommt. (...)

"O ihr Gläubigen! Euch ist die Wiedervergeltung für die Getöteten vorgeschrieben: Der Freie für den Freien, der Sklave für den Sklaven, und die Frau für die Frau!"(Sure 2,178), und "Wurde aber jemand zu Unrecht getötet, geben wir seinem nächsten Verwandten die Vollmacht (zur Vergeltung)"(Sure 17,33). (...) das Prinzip der Gleichheit: nur eine Frau darf für eine Frau getötet werden, nur ein Sklave für einen Sklaven (gemäß Sure 2,178). (...) Im iranischen Strafgesetzbuch steht es dazu: "Eine Verletzung, die als Vergeltung zugefügt wird, muss in ihrer Länge und Breite der Körperverletzung entsprechen; wo es möglich ist, ist auch die Gleichheit bei der Tiefe zu beachten ... Zur Berücksichtigung der Gleichheit bei der Vergeltung mit der Körperverletzung müssen die Ränder der Wunde genau ausgemessen werden." (...)

Verzichtet das Opfer auf die Zufügung derselben Verletzung beim Täter oder Vater oder Großvater des Todesopfers auf die Tötung des Schuldigen, kann stattdessen eine Entschädigung an das Opfer bzw. seine Familie bezahlt werden, das Blutgeld (diya). (...) Der Blutpreis wird in der Überlieferung mit 100 Kamelen angegeben, wobei Einigkeit unter muslimischen Theologen darüber besteht, dass für eine Frau ein geringerer Blutpreis zu errichten ist. Meist wird er auf die Hälfte des für einen Mann üblichen Preises festgelegt. Für einen Nichtmuslim beträgt er ebenfalls die Hälfte oder sogar nur ein Drittel. Im Iran beträgt der Blutpreis für einen muslimischen Mann derzeit 100 fehlerlose Kamele, 200 Kühe oder 1000 Hammel, 200 jemenitische Gewänder und 1000 Dinar oder 10000 Silberdirham."
[Frauen und die Scharia; Christine Schirrmacher, Ursula Spuler-Stegemann; Heinrich Hugendubel Verlag München 2004]



A zatem panie day... co do kamela... Za zranienie powagi tematu (bo ja Ci śmiecić w Twoich ulubionych topicach nie będę)... wisisz mi już solidne stado... Hmmm... a może powinnam brać to w kotach? Kot, to przecież atrybut starych panień... A day niby mnie tu podchodzi... ale za żonę, pisał, że nie chce...
Nie...
Bądźmy europejscy!...
Nie, nie będę wielbłądów na BMW przeliczać...
Opowiedz mi day o innym punkcie widzenia... w kontekście 09/11 i jesteśmy kwita! Wink


Pozdrawiam serdecznie znad modrego, sv
PS1: Na camele generalnie nie lecę... palę od wielu lat Marlboro...
PS2: day, jeśli terminy urodzinowo-imieninowe minęły, odczekaj do bożego narodzenia, iiii... podumaj... może warto Twojej islamem zachwyconej córze sprawić[link widoczny dla zalogowanych] pod choinkę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daysleeperHH
Megauser



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: miasto byznesu i rozpusty

PostWysłany: 24 Wrz 2006, Nie 0:16    Temat postu:

SV no dostalem linka od Christofa2001 na film z google 1:20 godziny (360MB) - podwazanie oficjalnych wersji tych calych wydarzen - emocjonujace
Pelno tego jest, np
1. czas runiecia jednej z Tower wynosil 10,8s a wg fizyki freier Fall z tej wysokosci 10,1s - jakby nizsze kondygnacje byly usuwane ( widac blyski w ponizszych, strazacy powiadali o kolejnych detonacjach).
2. nie bylo szczatkow samolotu ktory "wapadl do pentagonu" - wyparowal (ponoc z powodu wysokiej temperatury spalania paliwa) - tylko bylby to 1. taki przypadek, zwlaszcza ze kerozina spala sie w temp 800-900°C a turbiny silnikow sa wykonywane z tytanu - topnienie (nie sublimacja) w tem 1600°C
3. Samolot w Pensylwanii wcale sie nie rozbil, wyladawal na jakims lotnisku, a na miejscu domniemanego zestrzelenia nic nie bylo
Polecam film - moge ci go udostepnic na FTP albo z mego serwera


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Titania
Megauser



Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 454
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: 24 Wrz 2006, Nie 10:29    Temat postu:

Ten link wstawilam u nas 11-ego, to chyba ten film:
[link widoczny dla zalogowanych]

Co do Islamu moge powiedziec tylko o moich spostrzezeniach z wyznawcami.
Kolezanka z gimnasium nie mogla jechac z nami w 13 klasie na Klassenfahrt...ojciec nie pozwalal jej. Na jakies wycieczki jednodniowe lub dyskoteki z klasy puszczali ja tylko dzieki naszemu nauczycielowi, ktory pozwolil/ zaproponowal aby przychodzila ze swoim bratem. Sytuacja zmienila sie jak umarl ojciec kolezanki, matka pozwala jej potem przychodzic samej.

Co do ich swietego miesiaca Ramadhan zauwazylam, ze tez nie sa za bardzo konsekwentni, mieszkalam pare lat w rozynych internatach (nie myslic z poprawczakiem!) dlatego zaobserwowalam,ze przez pierwsze pare dni trzymali sie postu Smile potem zjawiali sie na sniadaniu---- czego oczywiscie nie krytykuje.

Religia nie powinna sie stawac celem zycia ale raczej je ulatwiac.
USA zbezczescilo im ich swieta Ziemie, przez co fundamentalici zrobili sie jeszcze bardziej bezwzgledni....i tak w kolko. No i wiadomo, ze jak by nie bylo tam oleju, Ameryka nie angazowala by sie tam.



-


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daysleeperHH
Megauser



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: miasto byznesu i rozpusty

PostWysłany: 24 Wrz 2006, Nie 11:16    Temat postu:

No to jest wlasciwy link
Co do zachowania ojca - potepiasz go? Ja NIE!!!
Oswoilismy sie ze mlode dziewczyny sie bzykaja od 15-16 roku zycia.
Nawet kosciol katolicki przymyka oczy na to.
Slub koscielny dla kobiety ciezarnej? Zaden problem!
Nie chodzi o to, ze slubuje z tym, z ktorym zaszla.
Raczej moze ze byl jej ktoryms tam, a przy nim zaszla.
Ja nei chce tutaj nikomu ublizac, bo jestem raczej podobnego zdania jak wiekszosc chrzescijan, ale mam szacunek do zachowania tych ludzi, dla ktorych to jest wazne.
A czemu ?...
Wiem, ze wywolam burze czytelnikow.
Ale aktem slubnym (dla Boga wg starego testamentu i islamu) jest stosunek, ten pierwszy dla OBOJGA. Slub koscielny jest tylko dla ludzi - zeby bylo wiadomo, ze wzieli slub przed Bogiem. Kiedy byly tzw pokladziny - czyli podczas wesela para mlodych udawala sie na zawarcie zwiazku w lozku. Teraz to juz i tak bezsensowne jest, bo ona miala innych, on mial inne -albo dokonali tego wczesniej.
Dlatego swiat chrzescijanski odszedl od tego, bo przy rozwiazlosci trudno byloby okreslic kto jest mezem dla danej kobiety, a zona dla danego faceta.
Co chce przez to powiedziec?
Tylko tyle, ze to my, chrzescijanie odeszlismy od pewnych prawidel, przez co staly sie one nierealne , bzdurne. Czy to jest powod, zeby innych chcacych to zachowac w swojej kulturze potepiac lub wysmiewac. Nie dziwie sie , ze muzulmanie broia tak swojej kultury i tradycji religijnej - bronia sie wlasnie przed miedzy innymi taka rozwiazloscia u mlodych.
Ramadan powiadasz - masz racje zapominaja sie, nie jedza przed switem (wola sie wyspac). A co mam powiedziec na to, ze chrzescijanie cale zycie jedza wieprzowine? Przeciez im tez nie wolno!!! Muzulmanom i Zydom nie wolno. Pozwolenie spozywania miesa dal Bog Noemu i zakazal wlasnie spozywania wieprzowiny (i nie tylko). I jakis tam papiez wydal pozwolenie na spozywanie tego?
Jakim prawem? Nie postawil sie tym samym ponad Bogiem? Tego nawet nie czynil Jezus.
Caly cel tego postu jest jeden. Nie mam zamiaru nikomu ublizac! Raczej zwrocic uwage, ze jesli my zmieniamy pewne zasady (odwieczne) w imie powiedzmy ewolucji cywilizacji, to nie upowaznia nas to do tego zeby karcic innych, ze chca byc wierni dalej tym tradycjom.
Moja corka byla latem miesiac w Tunezji u rodziny kolezanki. Mieszkala u 3-4 ciotek kolezanki. Jest zafascynowana wszystkim - nawet tym, ze w obecnosci rodziny nie mogla na plazy byc w bikini - oczywiscie nie bylo to fajne, ale mialo to cos zdrowego w sobie. Byla na 5-6 weselach - stwierdzila tylko, ze nie da sie tego opisac. Rodzice kolezanki tez sa konserwatywni - moze dziekui temu jest ich corka jeszcze dziewica. Uwazam ten fakt za piekny i pelen podziwu jestem dla niego. Nie mowie ze popieram, ale doceniam i szanuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Titania
Megauser



Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 454
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: 24 Wrz 2006, Nie 12:13    Temat postu:

Czy uwzazasz, ze taki sposob wychowania dziewczynek cos da? Nacisk na dziewczynki bo plec meska o dziwo nie jest kontrolowana przez rodzicow w Islamie.

Mysle, ze nie religia ale raczej etyka i przyklad rodzicow powinien byc najwazniejszym zrodlem czerpania pogladow na swiat u dzieci. Moja znajoma byla w Tunezji na urlopie, byla niezadowolona:
duzo oszustow, ktorzy na straganach chca na sile cos wypchnac,
na plazy np. jakis pan na sile usilowal sprzedac banany za 1€ za sztuke,
zamiast zamowionego wina przyniesli rozcienczony roztwor itd.

Ale calkiem co innego mysle na przyklad o bardziej rozwinietych krajach arabskich ...jak bylam w AbuDabi musze sie przyznac bylam pozytywnie zaskoczona nie tylko kultura ale i szacunkiem do turystow.
Kobiety mieszkajace tam nie nosily chust na glowach ale mialy ubrania jak
"ksiezniczki z Sindbada" byly bardzo zadbane, mialy szacunek do swojego ciala.
Smile Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Titania dnia 24 Paź 2006, Wto 20:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daysleeperHH
Megauser



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: miasto byznesu i rozpusty

PostWysłany: 24 Wrz 2006, Nie 19:18    Temat postu:

A mam powiedziec jak Polki chodza? Malo jest kobiet w Polsce co w chustach albo w moherowych beretach (ponoc przewazyly szale zwyciestwa jednej partii)
Taki jest handel. Moja corka rezygnowala z kupna towaru i przy wyjsciu ze sklepu sprzedawca obizal cene o 50-75%! Trzeba tylko to wiedziec. Nie zapominaj ze handel jest dobrowolna umowa - musi byc kupiec i sprzedawca.
Czy kto mi zabroni chodzic i sprzedawac banana za 1 Euro w DE na ulicy? Zastanow sie prosze.
Jest duzo zlodziei tam fakt, ale o ile sobie przypominam w Polsce nie kradlo sie tylko goracego zelaza i gowna. Przepraszam za slownictow ale tak to chyba brzmialo.
Rozbojow jednak nie ma. A w Polsce ... wyrywaja kobietom torebki w bialy dzien , a jak stawia opor to przewroca albo pobija i wezma "co ich"
Czemu nie widzicie tego jak jest w Polsce (bo chyba jestesmy Polakami) mowiac jak jest u innych??
Myslisz ze ojcowie wychowuja synow w sposob zachodzni mowiac "idz pobzykaj sobie , wyszum sie"?! Bzdura! Jesli nakryje syna na sexie to zmusza syna do wziecia sobie wybranki za zone.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Realny
Komentator



Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Berlin, Du bist so wunderbar, Berlin...

PostWysłany: 24 Wrz 2006, Nie 23:10    Temat postu:

Ech, Day, to znaczy ze w Hamburgu to wszystko wyglada inaczej, bo ja znam inne przyklady niz te co podajesz.

To, ze mlodziez plci meskiej moze sobie szumiec jest oczywiste. Rodzice jeszcze dokladaja synusiowi na gruba bryczke (BeemWe), coby mu sie lepiej wiodlo. To, co piszesz o przylapanym na sexie synu to bzdura. Chyba ze kochanka tez jest muzulmanka - jesli nie, nie ma sprawy.
Jak juz w tym temacie jestesmy - nie popieram "bzykania sie" 15stoletnich dziewczyn. Ale co, jak dziewczyna ma np. 23 lata? Tez jej nie wolno, skoro nie ma meza??? To troszeczke zalatuje sredniowieczem i szowinizmem. A u nich dokladnie tak jest.

Co do handlu - róznica jest, sprzedawac banana za 1 EUR, a próbowac wcisnac go komus po tej cenie na sile. A kazdy, kto byl w takowym kraju wie, jak nachalni i wrecz bezczelni sa tamtejsi handlarze (ja od jednego pobytu abstrahuje od urlopów w muzulmanskich krajach).

Religia: unikanie jedzenia wieprzowiny jest przez nich wszystkich scisle przestrzegane. A jak jest ze spozywaniem alkoholu? Tutaj sprawa ma sie calkiem inaczej - czyli praktykuje te czesc wiary, która wygodna, congrats! Wink

Reasumujac: przylaczam sie do zacytowanych tutaj przez modra Ulenke slów A. Fallaci: tolerancja TAK - ale obustronna. I przede wszystkim: U NAS istnieja NASZE prawa, i obowiazuja WSZYSTKICH. Jak sie komus nie podobaja, sa sprzeczne z jego religia, swiatopogladem, systemem wartosci, widzimisiem* - to jeszcze dlugo nie znak, ze trzeba je zmieniac. Wrecz przeciwnie, trzeba owej osobie grzecznie napomknac: Szczesliwej drogi (juz czas!).

*niepotrzebne skreslic

P.S. Ciekaw jestem jakbys zareagowal, gdy Twoja córka za pare lat by Wam obwiescila, ze chce wyjsc za maz za jakiegos Tunezyjczyka, czy cos... tez bys byl tak palajacy respektem przed ich kultura i stylem bycia? Wink

Pozdrawiam!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Scientia_vinces
Gadula



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wien

PostWysłany: 24 Wrz 2006, Nie 23:25    Temat postu:

Pochwalony...
... bo i tak zasnąć nie mogę...
Ale że kondycja jednak pod zdechłym azorkiem... skrótowy paszkwil (jak na moje możliwości skrótowy się znaczy)...


Link? Kliknęłam. Widziałam. Nic nowego... wiadomo, że Amis to naród o wybujałej fantazji... coś tam miało być przecież w Iraku z bum-bum-bumem... a nie było. Pewnie Bin Ladena też wymyślili...

Ramadan? No... kiepsko... Z fajkami miałabym zwłaszcza problem. Pewnie prócz marlboro i zapalniczki wyposażyłabym się w karabin. Wojowników Jihad ramadan nie obowiązuje. Allah akbar! Daj ognia! Fire!

Nastolatka w ciąży? Ten gatunek występował i u Greków. Nie stwierdzono jednakże czy cześciej aniżeli w czasach współczesnych. Oznacza to, iż teza głosząca masowe występowanie młodych matek, które to spowodowane było wyśmienitą siłą żywotną greckich Bogów (zwłaszcza w kontekście impotencji Allaha) nadal nie jest poparta rzetelnym dowodem. Podkreśla się zatem z naciskiem, że wyłączność na określanie dobra i zła i tych tam innych pierdół potrzebnych do zdefiniowania moralności posiada wyłącznie autorytet religijny (bóg, allah, manitu, złoty byk - albo złota krowa, żeby tym razem feministek nie urazić... na zimne dmuchać!).

OBOJGA? Ona i on. Razem. Niesplamieni. Nietknięci. Czyści. Ona dziewica. On prawiczek. Rewelacja. No. I dokładnie tak to funkcjonuje. Co do joty. Zawsze. Szczególnie w przypadku jego kolejnych małżeństw.

Wyśmiewanie? Nie będziemy się naśmiewać z ichnich tych no ich ... tych reguł. My ludzie honoru! Wszyscy! Zresztą my nie lubimy płonących ambasad. Olej natomiast lubimy.

Wieprze? (Bez aluzji do pereł przywilejów demokratycznych rzucanych przed synów Allaha – bez aluzji bo patrz wyżej => ambasady). Słowa ex cathedra nie podlegają dyskusji. Dyskusja jest dla bezbożników, sekciarzy i psów niewiernych. Dialog najwyraźniej też.

Zasady? Było o ciązach coś wyżej... i o wyparciu starych praw przez nowe... To może o starych zasadach i stosunku co do ich aktualności, względnie poszanowania tradycji.
Primo: Nieślubne dzieci w islamie nie mają prawa bytu. Nie wiem czy papież się wypowiadał na temat ile ma trwać ciąża. Szariat określa to jasno (pomijam drobne regionalne różnice). Dziecko które przyszło na świat przynajmniej 6 miesiecy po zawarciu związku małżeńskiego i nie dłużej niż dwa lata po rozwodzie / śmierci małżonka, jest definiowane jako potomek z prawego łoża. (W pierwszym przypadku było mu spieszno, w drugim na pewno zaspał). Osobiście wolę chrześcijańskie bagno moralne z poprawnością biologiczną.
Secundo: Generalnie... wszystkie zasady ... ichnie... Proszę bardzo... w Wólce Saharskiej i w Emiratowie...

Podziw? Tak, odczuwam. Zwłaszcza pod adresem tych, którzy mają odwagę. Mają odwagę narysować karykaturę, albo mają odwagę wybrać wolną wolę na przekór temu co głosił Mohamet. W jednym i w drugim przypadku... wanted – dead or dead.

Kopftuch? Po co i czy się mieszać, skoro one chętnie się w niego stroją? Na ichnim podwórku... wcale. Eksport wolności z juesej do Afganistanu itp. to totalna porażka. Demokracja to proces a nie towar. A co do lubienia Kopftuchu u nas... => Co wie 13latka ściągnięta do Europy z Anatolii jako dobra żona dla syna... na temat "drugs, sex & rock'n'roll"? Odwołam się do sformułowania, jakie użyłam w kontekście postu "emipolfundamentalizm". Jaką wagę ma moje zdanie dotyczące mojej ulubionej książki, jeśli przeczytałam tylko jedną?
Poza tym: Kopftuch jest symbolem społecznej funkcji kobiety. Nie, nie powiem pozycji. Funkcji.
Czy bezgraniczna tolerancja nie jest dowodem, iż nic naprawdę nie jest święte... opcjonalnie... świecko-święte?


Pozdrawiam serdecznie znad modrego, sv


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Scientia_vinces
Gadula



Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wien

PostWysłany: 26 Wrz 2006, Wto 18:54    Temat postu:

Idomeneo...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Titania
Megauser



Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 454
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: 27 Wrz 2006, Śro 13:04    Temat postu:

Oj dialog z konserwa Schäuble?
Ja chyba znam jego zdanie i bez dialogu....on akceptuje tylko jedna religie i dazy do integracji obcokrajowcow w DE -czyli przejecie tez naszej kultury i religii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Titania
Megauser



Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 454
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: 27 Wrz 2006, Śro 20:09    Temat postu:

Tak wiem, ze chodzi o dialog z muzulmanami.
Problem wlasnie w tym czy do niego nadaje sie osoba z Christlich Demokratischen Union- Mister Schäuble?
Uwazam, ze bardziej neutralni i otwarci na nowe sa wlasnie Grüne, szczegolnie Ströbele.
CDU/CSU jest niestety partia pelna starych dogmatow (nawet moj Lieblisngs-Politiker Michael Friedmann Wink mial tam jakies problemy-grins).
Mysle tylko, ze do negocjacji na temat religii ta partia nie nadaje sie, napewno pogorsza tylko sytuacje- tamci nie znaja sie na zartach, nie chce wspominac nawet glupstwa jakie strzelil nasz "nowy" Papierz wypowiadajac sie na temat islamu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum nasz deutschland Strona Główna -> Nasze amatorskie filozofowanie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin