Forum nasz deutschland Strona Główna nasz deutschland
Dyskusyjne forum naszego Deutschland
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Art Czy Polacy lubią Śląsk?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum nasz deutschland Strona Główna -> OFF TOPIC
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Titania
Megauser



Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 454
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: 13 Wrz 2007, Czw 12:44    Temat postu: Art Czy Polacy lubią Śląsk?

Sprawdzajac poczte w O2.pl zwrocilam uwge na rekalme artykulu pt.:
Czy Polacy lubią Śląsk? Oczywiscie zaczelam czytac dalej...Polecam!

[link widoczny dla zalogowanych]

Czy Ślązacy dają się lubić?

Nie będzie to opowieść o tym, jak miło być Ślązakiem i posługiwać się gwarą, nie będzie to też historia o aroganckich i pełnych pogardy dla innych Hanysach. Znajdziecie tu tylko kilka opinii ludzi, którzy mają coś do powiedzenia na temat Śląska.

- To, co mnie najbardziej denerwuje w Ślązakach - mówi Zbyszek - to właśnie ich gwara, nie znoszę w ogóle żadnych gwar i uważam, że ludzie powinni posługiwać się językiem literackim. To, co słychać na ulicach w małych miastach Śląska, przyprawia mnie o mdłości, a najgorzej jest, kiedy epatuje tym telewizja. Druga rzecz, która mnie denerwuje, to ciągłe gadanie o pracy, o tym, jaka jest trudna i jak kształtuje charakter. Fakt, częściej o tym słyszę w telewizji niż na ulicy w Katowicach, ale słyszę. Co jakiś czas pokazują górnika, który chrzani coś o tym, że kiedyś to się go szanowało, a teraz nie. Jeśli się tak głębiej zastanowić, to oni wszyscy chcieliby powrotu komuny, bo wtedy mieli wszystko, a ci młodsi, którzy komunę słabiej pamiętają, chcieliby powrotu Niemców, bo im się wydaje, że mieliby wtedy raj. Oczywiście nie wszyscy tak myślą, ale znam takich, co mają takie odchyły.

Ślązacy lubią podkreślać swoją odrębność wobec reszty kraju, nie chodzi tu bynajmniej o to, co najbardziej widoczne, czyli o język i obyczaje, ale o to, że uważają siebie za ludzi bardziej pracowitych, bardziej zorganizowanych, lepszych pod względem cywilizacyjnym.

- Ze Ślązakami jest trochę jak z kibicami - mówi Adam, który wyjechał ze Śląska dawno temu, ale czasem tam wraca. - Są kibice i pseudokibice i nigdy nie wiadomo, którzy są którzy. Z kibicami to jest tak: kiedy policja bije - to kibiców, a kiedy biją policję - to pseudokibice. No i masz analogię: jeśli widzisz pijanych synków, co piorą się po gębach, to jest hołota napływowa z Polski, która nie potrafi się zachować i tylko plami świętą śląską ziemię swoimi stopami. Jeśli widzisz chłopa, co idzie z rodziną w niedzielę do kościoła i daje na tacę papierek, to jest to rodowity Ślązak z dziada pradziada, który nigdy ziemi rodzinnej nie opuścił. Nie muszę ci mówić, że bywa czasem odwrotnie. Nawet bardzo często. Ja ze Śląska wyjechałem ze względu na baby, bo baby są tam okropne i chcą wszystkim rządzić. Nigdy nie daj sobie wmówić, że w śląskim domu rządzi chłop, nawet jeśli tak wygląda, to i tak nieprawda.

O tym, że Adam ma trochę racji, łatwo przekonać się, znajdując sobie żonę ze Śląska. Tylko czy warto?

- Miałem kiedyś koleżankę - mówi Marcin. - Przyjechała do naszego miasta na studia, nie powiem, co to za miasto, bo jeszcze ktoś się zorientuje. Mieszkała w akademiku i jak inni prowadziła dość rozrywkowy tryb życia. Przyjeżdżał do niej co jakiś czas chłopak ze Śląska, istota bezwolna i całkowicie jej podporządkowana. Nie wiem, jak to działało. No i co - wiesz, jak to jest - ludzie są parą, ale czasem zdarza się jakaś przygoda. Jej się nie zdarzało. To cenna właściwość - myśleliśmy sobie - kobieta piękna i wierna jednocześnie. Kiedyś jednak zapytaliśmy jej koleżankę, jak to z nią jest, o co chodzi, na imprezach zdarzają się różne rzeczy, a jej się nie zdarzają. Koleżanka nam powiedziała, że zdarzałyby się na pewno, bo ona wcale nie stroni od przygód, tylko że ona się nas brzydzi. Tak dokładnie powiedziała: brzydzi. Byliśmy dla niej innym gatunkiem istot, robakami pełzającymi w prochu. Kiedy dziś o tym myślę, chce mi się śmiać.

Stosunkowo najgorzej w opinii obserwatorów wypadają Ślązacy mieszkający na emigracji, na przykład w Niemczech. Ludzie ci tworzą tam odrębne enklawy, ubierają się dość charakterystycznie, a kobiety mają specyficzny sposób robienia makijażu i farbowania włosów. Było to już wielokrotnie wyśmiewane, ale spróbujmy raz jeszcze.

- Jeśli trafisz kiedyś na imprezę organizowaną przez Ślązaków w Niemczech, uciekaj stamtąd jak najszybciej - mówi Adam. - Od razu zrozumiesz, dlaczego Niemcy mają tak złe zdanie o Polakach, nawet jeśli ci Ślązacy uważają się za Niemców, to Niemcy i tak uważają ich za Polaków. To jest jedno ze smutniejszych widowisk, jakie będzie ci dane oglądać w życiu. Elegancja rodem z bawarskich pornosów, jedzenie, które udaje tradycyjną kuchnię, okropne. Towarzysko się tam nie zrealizujesz, choćby nie wiem co. Laski głupie jak but, a faceci agresywni.

Śląsk jest piękny

Kto nie wiedział wschodu słońca nad miastem pełnym kominów i kopalnianych szybów, ten w ogóle nie wie, co to jest poezja. A tak poza wszystkim Śląsk to nie tylko kopalnie i hałdy, to także mnóstwo lasów i pięknych rzek. Śląskie to jedno z najbardziej zalesionych województw w Polsce.

- Ja właściwie mógłbym ze Śląska nie wyjeżdżać - mówi Gerard. - Tu jest najpiękniej, czasem niestety muszę się ruszyć gdzieś poza region i wtedy autentycznie tęsknię. Chcę wracać. Myślę, że najwięcej szkody przynoszą nam i całemu regionowi różne popularyzatorskie filmy i filmiki, programy rozrywkowe i telewizyjne biesiady. To nie jest tak na Śląsku, że my tylko siedzimy i pijemy piwo albo gramy w skata. To jest tandeta sprzedawana przez telewizję, są jeszcze gorsze rzeczy, a raczej były, bo już tego nie pokazują. Pamiętasz taki film "Serce z węgla"? Serce może i z węgla, ale mózg na pewno z gówna. To było o tych wszystkich górnikach, co dostali odprawy z kopalni? Matko, jakie to było upokarzające i smutne. Słyszałem, co ludzie potem mówili o Śląsku. Wiem, wiem, zawsze mogę powiedzieć, że to nie byli ludzie ze Śląska w tym filmie, tylko napływowi. Tylko że to niczego tak naprawdę nie zmienia. Kto dziś dojdzie, kto jest, a kto nie jest rodowitym Ślązakiem, i kogo to obchodzi. Spotkałem kiedyś faceta, który przyjechał tu gdzieś spod Lublina, do pracy w kopalni. Godoł lepiej niż my, lepiej niż my pił, lepiej grał w karty, nigdy nie słyszałem, żeby odezwał się po polsku, miał świetny akcent, był nie do rozpoznania. Był lepszym Ślązakiem niż sami Ślązacy. Potem wyjechał do Niemiec, spotkałem go niedawno, wyobraź sobie - mówił wyłącznie po niemiecku! Jest teraz pewnie lepszym Niemcem niż oni sami. Aha, napisz jeszcze, że nie wierzę w narodowość śląską. Czuje się Polakiem ze Śląska, w odróżnieniu od tego faceta, o którym ci opowiadałem.

Chcesz cukierka, idź do Gierka

Czasy Edwarda Gierka to był dla Śląska złoty okres, umowy z ZSRR dawały nieograniczone możliwości sprzedaży węgla, co z tego, że za transferowe ruble, górnicy mieli specjalne sklepy i jeździli na wczasy do Bułgarii. Wielu tęskni za tymi latami.

- Ja nie tęsknię - mówi Gerard. - Nie pracowałem w kopalni ani mój tata nie pracował. Mieliśmy warsztat samochodowy, żyliśmy jak ludzie, ale bez jakichś szaleństw. Z górnikami też było różnie, niektórzy mieli lepiej, inni gorzej. Polska nam zazdrościła, to fakt, ale trzeba przyznać, że dawaliśmy wtedy zatrudnienie wielu ludziom, to znaczy Śląsk dawał, bo nie ja z ojcem przecież. Ci, którzy tu wtedy przyjechali i pozakładali rodziny, przeważnie zamienili się w Ślązaków, a ich dzieci to już na pewno. Nie jest to jednak to co dawniej. Kiedy ja jeździłem do babci na wieś... na wieś, rozumiesz? Pod Pszczynę. To tam tak pachniało, mój Boże, a kuchnia! Nie uwierzyłbyś, jak tam było pięknie w tej kuchni. Wieś to jest dla mnie prawdziwy Śląsk. Ziemia, drzewa. Nie miasto i kopalnie. I jeszcze sport. Śląsk to sport. Wszyscy wiedzą, że u nas jest najlepsza piłka, najlepsze drużyny i mnóstwo klubów. Ludzie chcieli się rozerwać po pracy i tak już zostało. Zamiłowanie do wysiłku i rywalizacji sportowej to też jest Śląsk. Ten prawdziwy. Nie te głupoty z telewizora.

Tomasz Wesołowski


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gosia
Komentator



Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: 17 Wrz 2007, Pon 8:01    Temat postu:

Nie pochodze ze Slaska i mam nadzieje, ze opisane w tym tekscie negatywy o prostackich facetach i paniach "wulgarnych" to nie regula. W kazdym regionie Polski trafiaja sie czarne owce. U nas (malopolska) mowi sie, ze na Slasku ludzie musieli kiedys ciezko pracowac, huty, przemysl ludzie zamiast sie uczyc szli do roboty. Teraz tendencja sie zmienia, rowniez na Slasku sa uniwerki, ludzie wracaja na swoje po dlugich pobytach w niemczech i inwestuja w firmy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bukowski_
Gadula



Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: 18 Wrz 2007, Wto 9:09    Temat postu: Art czy Polacy lubia Slask

hmmm...................... jo to by chciol yno widziec tego padalca, kery to uciyk przed babami Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Titania
Megauser



Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 454
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: 10 Paź 2007, Śro 20:09    Temat postu:

Tak czy siak cos w tym jest Smile) nie chce pisac za wiele lub podawac konkretne przyklady bo zaraz pojawia sie tutaj lawiny..................

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
DelMar
Komentator



Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Niemcy,kiedys Polska

PostWysłany: 17 Paź 2007, Śro 23:20    Temat postu:

Jestem nieco "uboczna" Slazaczka- z Opolskiego, ale babcia z Bytomia Szok
Lubie Slask, ich godke- sama nie potrafie, ale sporo rozumiem, dzieki lekturze Doroty Simonides Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gio
Komentator



Dołączył: 17 Sie 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

PostWysłany: 18 Paź 2007, Czw 10:38    Temat postu:

..... Witam serdecznie.....

„Quot homines, tot sententiae“, powiadal Terencjusz.... i zapewne mial racje, unikajac konfliktow miedzy ludzmi. Pan Tomasz Wesolowski przedstawil obraz Slaska z bardzo powierzchownej strony.... Wydawalo by sie, ze sa to jakies fragmenty opowiesci trzezwiejacego czlowieka, ktory w swojej rekonwalescencji alkoholowej wzloty i upadki ogromne przezywa..... Przeczytalem z uwaga akapit w ktorym opisuje imprezujacych Slazakow.... No coz, nic przeciez nie jest regula..... A jak wiadomo, spolecznosc slaska zdominowana byla tak zwana „klasa robotnicza“, ktora to po trudach dnia codziennego bardzo chetnie do kufla napelnionego piwem zagladala.... Mysle, ze nic w tym dziwnego, gdyz jak z pewnoscia wiadomo, Slask bardzo wiele wspolnego z polnocnymi ma Czechami, w ktorych to znowu piwo jest trunkiem narodowym. Nie chce naturalnie tutaj przedstawic Slaska jako regionu uzaleznionych od alkoholu roboli, gdyz to wlasnie na Slasku powstala Akademia medyczna, ktora ma duze uznanie w calym swiecie medycznym..... To tutaj, na Slasku jest kuznia talentow w dziedzinie przemyslu metalurgicznego a takze ogromna sfera badan ekologicznych dotyczacych nie tylko klimatu Slaska ale takze dla przykladu podam, bieguna polnocnego.... Moi mili...nie chce tutaj reklamowac Slaska, jednakze po przeczytaniu opowiadania o Slasku pana Tomasza Wesolowskiego, mozna regionem tym sie bardzo zrazic. W Polsce jak wiemy, jest jeszcze wiele innych, jakby odrebnych regionow czy to kulturowych, czy tez zroznicowanych pod wzgledem mentalnosci..... Dziwi mnie troche ciagle to „nalatywanie“ na Slask i mieszkancow jego czyli Slazakow. Przeciez czy to gorale i slynny ich Baca, z ktorego dowcipow tak bardzo serdecznie sie smiejemy...... czy tez spolecznosc podlasia a takze kaszubska ze swoja zupelnie niezrozumiala dla innych gwara.... nikt ich sie jakos „nie czepia“....Wszystkie te spolecznosci wystepuja w Polsce a jednak Slask i Slazacy jakby najbardziej i najczescie sa „upokarzani“.... Moze wlasnie dlatego ludzie ci tak bardzo odseperowali sie od tych wszystkich „nie slazakow“, gdzie przyznac musze, ze sa oni niezykle serdeczni a zarazem strasznie nieufni.
Milo w tym opowiadaniu o Slasku jest przeczytac, ze jest to najbardziej zalesione wojewodztwo w Polsce.... No coz, ekolodzy juz dawno temu postarali sie o rownowage ta ekologiczna miedzy przemyslem a natura..... i chwala im za to po dzien dzisiejszy.
Ja osobiscie uwazam, iz kazdy kto na Slasku nie byl, nie powinien sie o nim wypowiadac, gdyz skrzywiona bardzo opinia powstac moze. Ja ze Slaska pochodze, na nim sie wychowalem, wyroslem (mam nadzieje) na prawego czlowieka, ktory ma poszanowanie dla wszystkich ludzi nie tylko w Polsce ale takze w wymiarze swiata globalnego....

Koncze juz, bo istnieje niebezpieczenstwo, ze strony zabraknie.... Moi mili, z calego serca polecam odwiedzenie Slaska...czy to miast duzych takich jak Katowice, czy Wroclaw a takze Opole, a takze malych tych miasteczek uroczych....chocby Pszczyny z jej zamkiem cudownym, rezydencja ksiazat Hochberg von Pless, czy tez Raciborza , miasta w ktorym zatrzymal sie i nocowal wraz z Marysienka krol Jan III Sobieski w 1683 roku w drodze do Wiednia..... Jest jeszcze wiele pieknych slaskich miasteczek....chocby Rybnik, bardzo mocnoi szybko rozwijajace sie miasto na Slasku, czy Zory albo Wodzislaw Slaski..... Ech...dlugo by jeszcze wymieniac.... Pojedzcie sami a zobaczycie.....


.....Pozdrawiam wszystkich serdecznie..... gio


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
DelMar
Komentator



Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Niemcy,kiedys Polska

PostWysłany: 18 Paź 2007, Czw 10:41    Temat postu:

Aa zapraszam do nysy, Glucholaz, Paczkowa, Prudnika.... Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Titania
Megauser



Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 454
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: 25 Paź 2007, Czw 16:44    Temat postu:

Komplement gio, napisales ciekawego posta na poziomie, sorry wczesniej nie zauwazylam Twojej odpowiedzi.

To Fakt, malo kto z "Nieslazakow" wybiera sie tam na urlop. Osobiscie znam Opole (bylam 20 lat temu) i raz przejezdzalam przez KTW. Mam duzo do nadrobienia.

Co do ludzi jest chyba jak ze wszystkimi regionami PL. Sa rozni! Z ludzi, ktorych znam osobiscie wszyscy byli ok, i nikt nie naduzywal alkoholu.

Z tego jak piszesz i o czym piszesz wynika raczej, ze nie ma Cie na ta tym forum, ktore mam na mysli. Tam nikt nie potrafi tak pisac a szkoda...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
DelMar
Komentator



Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Niemcy,kiedys Polska

PostWysłany: 25 Cze 2008, Śro 18:02    Temat postu:

Jak chcecie nieco slaski pocwiczyc, ten sympatyczny instruktor jest jezykowym cackiem Cool

http://www.youtube.com/watch?v=I8HpPFy-Lu4&feature=related


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum nasz deutschland Strona Główna -> OFF TOPIC Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin